13 kwietnia 2014 roku w Niedzielę Palmową na placu św. Piotra w obecności papieża Franciszka młodzi Brazylijczycy przekazali polskiej młodzieży peregrynujące symbole, tzn. krzyż Światowych Dni Młodzieży oraz ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani. Bezpośrednio Po przekazaniu symboli ŚDM, do 15 kwietnia 2014 roku rozpoczęła się peregrynacja tych znaków Po Polsce. W najbliższy czwartek ok. godz. 17.00 przybędą one do naszej świątyni.

Przywitamy je wraz z ks. Biskupem przed kościołem. Następnie zostaną one wprowadzone do kościoła. Msze świętą odprawi ks. Biskup Piotr Skucha, ok. 18.00 adorację Krzyża świętego poprowadzi parafia z Boru, a ok 19.00 Koronkę do Miłosierdzia Bożego poprowadzi parafia z Kalinowej. Zapraszamy wszystkich parafian a w sposób szczególny młodzież naszej parafii. Przybycie na tą Uroczystość jest dla nas chrześcijan wyznaniem oraz manifestacją naszej wiary. Nie wstydźmy się tego kim jesteśmy i postarajmy się Bogu choć na chwilę oddać kawałek naszego czasu przychodząc w czwartek do kościoła.


Miejsce przy ołtarzu podczas sprawowania Eucharystii zawsze należało wyłącznie do mężczyzn. Tylko kapłan i ministranci znajdowali się w prezbiterium. Od kilkunastu jednak lat ta dominacja zaczęła ulegać zmianie. Pojawiły się dziewczyny służące do Mszy świętej - ministrantki. Od razu wzbudziły wiele kontrowersji i wywołały burzliwą dyskusję na temat miejsca kobiet w Kościel

W Kodeksie Prawa Kanonicznego odnajdujemy kan. 529 § 1, który mówi: „Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku oraz umacniając ich w Panu, jak również - jeżeli w czymś nie domagają - roztropnie ich korygując”.
Wizyta duszpasterska jest dobrym sposobem realizacji tej „funkcji pasterza”. Ks. D. Gącik przestrzega przed nazywaniem jej kolędą. Bo kolęda dotyczy tylko okresu Bożego Narodzenia i choć jest umocniona w Polsce silną tradycją, nie należy ograniczać możliwości wyboru przez proboszcza innego czasu.
Coraz częściej dzieje się tak w wielkich miejskich parafiach, gdzie wizytę rozpoczyna się na początku Adwentu - np. w kieleckiej parafii św. Maksymiliana. - Siła tradycji jest tak wielka, że ludzie oburzają się na tę praktykę. A nie ma ku temu podstaw - wyjaśnia ks. Gącik, zalecając wyrozumiałość wobec realiów konkretnej parafii. W innych diecezjach spotkać można daleko bardziej nowatorskie praktyki, np. odwiedzanie parafian przez cały rok w dwa wybrane dni tygodnia. Wówczas są to wizyty rzeczywiście długie.

Zwyczaj odwiedzania przez kapłanów domów wiernych ma swoją długą historię. Pisał o tym już w III wieku św. Atanazy. Spopularyzowano je w głębokim średniowieczu, a zdaniem wielu historyków Kościoła, to właśnie wizyty duszpasterskie dały podwaliny pod organizację parafii na terenach Polski. Uzasadnienia tej praktyki doszukiwano się także w zapisie Ewangelii. U św. Łukasza czytamy, że Chrystus poleca swoim uczniom, aby szli „do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść miał” (por. 10, 1-12).

Do dziś uważa się, że osoby przyjmujące księdza po kolędzie dają publiczne świadectwo swego przywiązania do Kościoła.